Rejbak, fafernuchy, łagodniak, psiwo kozicowe – tradycyjne, regionalne...
Czasem jest ciężko nazwać rzeczy po imieniu, przyjąć prawdę, która...
Prawdopodobnie najlepsza książka obyczajowo-sensacyjna z odrobiną...
Czy związek pięćdziesięciopięcioletniej kobiety i...
Anna jest niezależną, młodą kobietą. Pracuje w szkole jako nauczycielka...
Antonina zamienia zielone kalosze na niebieskie sandały i staje do walki...
Brak producentów
Praca dla każdego jest ważnym elementem życia, ale gdy wiąże się z pasją...
Kto z nas nigdy nie skłamał, nie zataił czegoś lub zwyczajnie...
Kto z nas nigdy nie skłamał, nie zataił czegoś lub zwyczajnie...
Rozrywkowi Warszawiacy – dziennikarz Jakub Gaj i fotograf Tomasz...
Rozrywkowi Warszawiacy – dziennikarz Jakub Gaj i fotograf Tomasz...
Ukochany narzeczony, seryjny morderca i pyskata panna - romans z...
Trzymacie w rękach niesamowite menu. Autorka wcieliła się w wyjątkowo wyrafinowanego szefa kuchni, który serwuje nam niezwykle przemyślane, rymowane, pachnące bitkami, lasem, czy ogrodem fraszki. Krótkie, z przymrużeniem oka, ale i rytmiczne, do których chętnie by się napisało linię melodyczną.
Izabela, to dobrze sytuowana, młoda dziewczyna, mimowolnie uwikłana w politykę wielkich mocarstw. W czasie studiów wyjeżdża na praktyki w Tajdze, gdzie natyka się na tajny obóz jeniecki i jeńców wojennych. Po powrocie dostrzega wokół siebie coraz więcej nieprawości. Inwigilowana domyśla się, że z jej powodu krzywd doznają jej bliscy.
„Dziewczyna z zaułka” to książka o poszukiwaniu własnego miejsca w życiu oraz otwartości na innych i empatii.
Bohaterka książki „Ja zołza” nie jest szczęśliwą dziewczynką biegającą beztrosko po łące życia. To życie dało jej w kość. Musiała walczyć o szczęście, o miłość, o swoje miejsce na ziemi.
Książkę okrasił szkicami oraz użyczył obrazów na okładkę:Zbigniew Kasprzak - Jędrzejowski artysta malarz, absolwent U.J. w Krakowie. "Tajemnice spadających gwiazd" to historie opowiadane, zasłyszane i wyszperane prosto z życia. Scenariusze czarne i różowe, pisane przez los lub przypadek. Każda spadająca gwiazda oznacza symbolicznie jedno z opowiadań,...
Świat Eryka powinien być kolorowy, beztroski. Tymczasem w chłopcu wypalają się wszelkie strzępy zaufania do dorosłych. To opowieść o samotności małego chłopca i dorosłej kobiety, którym życie nie szczędziło kuksańców. To powieść, której scenariusz widzimy nieraz na co dzień, ale nie mówimy o tym głośno.
Tytułowe słońce, to nie odległa planeta, ale nasze uczucia, nasze tu i teraz, które co dzień trzeba reperować, gdy coś się w nim psuje. Nie musisz niszczyć tej książeczki, żeby odreagować stres dnia kolejnego. Po prostu weź ją do ręki, przeczytaj. Dopisz coś od siebie, bo jest tam na to miejsce. I uśmiechnij się w rodzinnym słońcu.
Między jednym dniem a drugim leżą kilometry niespełnionych marzeń. Tysiące słów, którymi można ubrać niespokojne myśli. Sięgnijmy po nie nad filiżanką mocnej, porannej kawy. 6:38 – pora dobra jak każda inna, aby zamyślić się i być sobą.
"Słodko-gorzki smak emigracji” jest specyficznym studium emigranta stworzonym w oparciu o indywidualne doświadczenia, wpisane w szerszy kontekst kulturowy. Jest spojrzeniem na emigrację jako na ścieżkę dojrzewania emocjonalnego i duchowego, której towarzyszą, często trudne, przekraczające możliwości zaradcze, okoliczności.
„Miłość na każdą porę roku” to zbiór fascynujących opowiadań o miłości, która: przychodzi i odchodzi, pojawia się nagle i znika niepostrzeżenie, powraca i zostaje na zawsze, porywa i dodaje skrzydeł, umiera niedoceniona, ginie tragicznie lub rozkwita i kończy się happy end-em.
„Przytul, pokochaj, zostań” to powieść, w której bohaterka nagle traci miłość swojego życia. Andrzej odchodzi niespodziewanie, zostawiając za sobą zrozpaczoną ukochaną. Jak kobieta sobie poradzi w życiu? Czy dzieci staną się dla niej podporą? Czy pragnąc na siłę, znaleźć sobie partnera, zauważy tego, który jest cały czas obok niej?
"Moich pór roku cztery" to wspaniała powieść o miłości, nostalgii, wspomnieniach. To powieść opowiadająca o wspaniałej przyrodzie, którą dwoje zakochanych odkrywa. To On uczy Ją patrzeć na zwierzęta i rośliny swoimi oczami. Wspólnie odkrywają jedno miejsce, które zmienia się wraz z porami roku i właśnie te uroki tak wspaniale autor opisuje
Czy miejsce naszego urodzenia decyduje o naszym dalszym życiu? Czy rodząc się w rodzinie biednej, patologicznej sami powielimy taki los?
Czy miejsce naszego urodzenia decyduje o naszym dalszym życiu? Czy rodząc się w rodzinie biednej, patologicznej sami powielimy taki los?