Kto z nas nigdy nie skłamał, nie zataił czegoś lub zwyczajnie...
Kto z nas nigdy nie skłamał, nie zataił czegoś lub zwyczajnie...
Rozrywkowi Warszawiacy – dziennikarz Jakub Gaj i fotograf Tomasz...
Rozrywkowi Warszawiacy – dziennikarz Jakub Gaj i fotograf Tomasz...
Ukochany narzeczony, seryjny morderca i pyskata panna - romans z...
już marzec, więc wszyscy czekają na wiosnę, ale czy aby na pewno wszyscy?
Dotyk wieczności to książka prezentująca ważne tematy dotyczące istnienia Pierwszej Przyczyny, sensu naszego życia, rzeczywistości świata duchowego i źródeł zła.
W kosmosie, w którym znajdują się miliardy galaktyk, a w nich miliardy gwiazd, powinno być wiele takich planet z istniejącym na nich życiem, a nawet zamieszkiwanych przez istoty inteligentne.
Dawno temu… a może nie całkiem dawno, ale zupełnie gdzie indziej… Gdzieś na granicy świata ludzi i Istot Innych. Właśnie tam dwóch braci wędruje przez życie w poszukiwaniu więzów krwi i własnego przeznaczenia.
Bez wątpienia nadeszły mroczne czasy dla wszystkich ludów.
Wrażenie robią opisy uzbrojenia i walki. Mają wyważone tempo, są barwne i bardzo plastyczne. Jest przygoda, intryga, zagadka. W tekście widać linie papilarne autora, a język zdradza, co jest jego pasją. Jestem pod wrażeniem i na pewno nie zapomnę czarnego rycerza dosiadającego ogromnego wilka, którzy wyglądaliby super na dużym ekranie. Sylwia Wiśniewska
Zachód słońca to najpiękniejsze zjawisko na ziemi. Dlaczego więc piękna Jantar patrzy na niego z niepokojem? Co ukrywa rozjarzona tarcza?
Piekło istnieje naprawdę! Ukryte w czeluściach niebytu czeka na zabłąkane dusze. Co stanie się, gdy więzione w nim demony uciekną i zechcą zrobić piekło na ziemi? Samanta jest jednym z łowców, którzy pod osłoną nocy rozprawią się z każdym demonem. Jest niebezpiecznie, ale dobrze mieć przy sobie zaufanego księdza zwanego Klechą i lekarza zdolnego uleczyć...
Mroczna, trzymająca w napięciu, debiutancka powieść, która elektryzuje do głębi.
Ale, żeby historia była ciekawa, trzeba do niej wezwać Bohatera i Potwora. Bohater musi być szlachetny, a Potwór straszny.
W Przestrzeni panowało zamieszanie zwiastujące nadejście wielkich zmian. Nawet Jaźnie nie były w stanie przewidzieć ich konsekwencji. Należało podjąć działanie. Bohater musiał wrócić, aby zapobiec katastrofie… albo do niej doprowadzić.
Potwory nie istnieją naprawdę. A co jeśli w nie uwierzysz? Dawno, dawno temu... Gdy babcia opowiadała tę legendę wierzyłam, że mogę być piękną Rusałką, a moja siostra Księżniczką zaklętą w Strzygę. Gdy miałam osiem lat, przestałam wierzyć w bajki. Ale czy na pewno, skoro opowiadam wam tę historię?