W uścisku kłamstwa (barwione brzegi)

Nowy

Kto z nas nigdy nie skłamał, nie zataił czegoś lub zwyczajnie przemilczał niewygodny temat? Niedopowiedzenia, gdy nawarstwiają się, mogą zburzyć spokój. 

Więcej szczegółów

36,00 zł

Dodaj do listy życzeń

Opis

Autor Elżbieta Ceglarek
Liczba stron 238
Wymiary 147x210x20 mm
Oprawa oprawa miękka, barwione brzegi
Wydawnictwo Wydawnictwo Literackie Białe Pióro
ISBN 978-83-68905-07-6

Więcej informacji

Czy początkowe zauroczenie wróży dni pełne szczęścia do końca życia? Poznając kogoś, pragniemy oddać mu się w całości, by tworzyć wartościowy związek. I tak się staje, jeśli obydwie strony tak samo to czują. Bywa jednak, że miłość zaślepia i tracimy siebie po kawałeczku, niezauważalnie, bezpowrotnie uzależniając się od tej drugiej osoby. 

Nowa powieść Elżbiety Ceglarek jest lirycznym prześledzeniem historii miłosnej, jakich wiele. Niemal poetyckim dotknięciem młodzieńczych marzeń i pragnień, z ich niepewnością i ulotną romantyką. Tylko gdzie postawić granicę, by nie zatracić siebie. Kiedy odłożyć różowe okulary, by o siebie zawalczyć?

Opinie

Oceń 
2026-07-16

"W uścisku kłamstwa"

Witajcie Kochani. Dziś mam dla Was kilka słów o moim patronacie medialnym - "W uścisku kłamstw". Powiem Wam od razu, że to jest bardzo wartościowa powieść, która skłania nas do wielu refleksji. Zaciekawieni? Mam nadzieję, że tak :) Zatem chwila oddechu i zaczynamy.

Głównymi bohaterkami tej opowieści są dwie dziewczyny, współlokatorki - Sylwia i Nina. Obie wzięte studentki, jednak w sferze uczuciowej dzieli je absolutnie wszystko. Pierwsza z nich ma chłopaka już od liceum, który świata poza nią nie dziwi i przede wszystkim świetnie się ze sobą dogadują i doskonale czują się w swoim towarzystwie. Nina natomiast jest samotna i zazdrości koleżance prawdziwego uczucia i porządnego faceta. Sytuacja dziewczyny zmienia się, gdy poznaje bliżej swojego kolegę z uczelni - Olka. Czuje zauroczenie i chciałaby, aby to uczucie było obustronne a z czasem przerodziło się w coś poważniejszego. Jak potoczy się relacja Niny? Czy będzie szczęśliwa? Czy sprawdzi się powiedzenie, że "miłość jest ślepa"? Czy pragnąc miłości za wszelką cenę, nie utraci siebie samej? Na te pytania, odpowiedzi zajdziecie podczas lektury.

Zaznaczę na początku. To nie jest łatwa powieść ani tym bardziej cukrowy romans. Ta historia jest taka życiowa i sądzę, że dotyka wielu z nas. Kto bowiem zakochał się od pierwszego wejrzenia i głęboko wierzył w to, że to będzie ta jedyna, wielka miłość na całe życie? Zapewne sporo z Was. Potem, im relacja staje się poważniejsza, stopniowo poznajemy druga osobę w różnych sytuacjach. Niekiedy ich zachowanie nam się nie podoba, jednak staramy się je za każdym razem usprawiedliwiać. Oddalamy wady partnera/partnerki na dalszy plan. A potem jest bajkowy ślub i mamy nadzieję, że teraz to już będzie wspaniale. Niestety, życie to nie sielanka. Po ślubie zaczyna się zazwyczaj zwykła rutyna. Często partnerzy się od siebie oddalają. Bardzo dużo pracują, nie spędzają ze sobą czasu, nie rozmawiają i po prostu zaczynają się po prostu mijać. Kiedy już się spotkają i zaczynają rozmawiać, najczęściej kończy się to kłótnią. Para jest sfrustrowana. Zaczyna myśleć, że nie tego oczekiwała od życia, że miała inne wyobrażenia i marzenia. Często zaczynają się pojawiać myśli o rozwodzie albo o skoku w bok. Jednak, gdy ma się dzieci, to ich dobro jest najważniejsze. Nie chce się rozbijać rodziny. A tym samym unieszczęśliwiać się samego siebie. Znany scenariusz? Jestem przekonana, że tak. Gdzie zatem jest granica między tym co dla nas dobre a co bezpieczne? Jak postępować, aby nie zatracić siebie samej? Jak zaakceptować wady swoje i partnera? Jak wspólnie można przepracować swoje traumy i ustalić jakikolwiek kompromis? Na te pytania ja Wam NIE odpowiem. Każdy z Was musi odpowiedzieć sobie sam. Myślę, że to trudne zadanie, ale jednak wykonalne i w pewnym stopniu oczyszczające. Poszukajmy swoich priorytetów i skupmy się przez chwilę na sobie. Oceńmy, co jest tak naprawdę dla nas dobre i bezpieczne.

Autorka stworzyła przepiękną, życiową i tak bliską sercu historię. Sądzę, że wiele osób może odnaleźć w tej opowieści samych siebie. Jednak, to jak zakończy się nasza przygoda, zależy przede wszystkim od nas samych. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Eli, ale jestem przekonana, że z pewnością nie ostatnia. Uwielbiam takie historie, które trafiają prosto do serca i do głowy. Które po przeczytaniu, zostawiają w czytelniku trwały ślad. Takie, po przeczytaniu których trzeba przystanąć i się zastanowić nad tym, co naprawdę jest w życiu ważne.

Podsumowując. Czy polecam "W uścisku kłamstwa"? Absolutnie tak!!! Jeśli szukacie wyjątkowych i niebanalnych powieści, lubicie czytać o sprawach trudnych, napisanych jednak z subtelnym wyczuciem, to jestem przekonana, że ta historia przypadnie Wam do gustu. Ogromnie się cieszę, że mogłam być jedną z patronek tak wyjątkowej lektury. Z całego serca, ogromnie dziękuję za zaufanie Autorce oraz Wydawnictwu Literackiemu Białe Pióro. Zachęcam Was gorąco do zapoznania się z tą pozycją. Naprawdę warto. Bardzo dziękuję za egzemplarz patronacki wraz z dedykacją Autoce. Moja ocena to 9⭐️/10 ????????.

Napisz swoją opinię !

Napisz opinię

W uścisku kłamstwa (barwione brzegi)

W uścisku kłamstwa (barwione brzegi)

Kto z nas nigdy nie skłamał, nie zataił czegoś lub zwyczajnie przemilczał niewygodny temat? Niedopowiedzenia, gdy nawarstwiają się, mogą zburzyć spokój. 

Napisz opinię

Produkty powiązane