Nowy
Młodość, miłość, marzenia, alkohol, zazdrość, grająca na uczuciach, zdrada i lęk przed samotnością. Historia jakich pewnie wiele.
Ostatnie egzemplarze!
Data dostępności:
Ptak z mojego snu
Młodość, miłość, marzenia, alkohol, zazdrość, grająca na uczuciach, zdrada i lęk przed samotnością. Historia jakich pewnie wiele.
Odbiorca: :
* Pola wymagane
lub Anuluj
| Autor | Eve Lauda |
| Liczba stron | 150 |
| Wymiary | 147x210 |
| Oprawa | miekka |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Literackie Białe Pióro |
| ISBN | 978-83-66945-28-9 |
„Zamknęła oczy i jeszcze mocniej przywarła do framugi. Zapisana w połowie kartka papieru wypadła jej z ręki i niesiona lekkim podmuchem wiatru opadła powoli na posadzkę prawie tuż u jej bosych i poplamionych krwią stóp; spod przymkniętych powiek po-woli spływały łzy”.
Młodzi ludzie, przed którymi maluje się przyszłość. Ksywy sugerują najważniejsze cechy ich charakterów. Troszcząca się o innych, wrażliwa, uczuciowa Ava i śledzony zachwyconymi oczami innych kobiet, ale mający problemy z sobą, Maczo. I ten trzeci – pojawia się niczym cień w chwilach zwątpienia i samotności. Uprzejmy, uśmiechnięty, po przejściach. Czy warto dla niego zmienić życie?
Opowieść o toksycznym związku, o złych decyzjach podejmowanych owszem, w trosce o innych, lecz również trochę z egoistycznych pobudek.
Młodość, miłość, marzenia, alkohol, zazdrość, grająca na uczuciach, zdrada i lęk przed samotnością. Historia jakich pewnie wiele.
Czy ta może mieć szczęśliwe zakończenie?
Ptak z mojego snu
Ona co dopiero skończyła 14 lat. On był żonatym mężczyzną i chyba miał już nawet dziecko. Starszy od niej. Ile? Nie miała pojęcia. Gdzieś kiedyś już go widziała, nawet kilka razy. Zobaczyła go znowu, gdy czerwonym autem zbliżał się do skrzyżowania. Zwolnił. Patrzył na nią jakoś inaczej. Przysłoniła twarz zeszytem tak, żeby było widać tylko jej oczy. Była całkowicie zdezorientowana. Gdy ich oczy się spotkały, oboje czuli, że zrodziła się między nimi magnetyczna więź, która nie była ulotna. Nie mogli wyrzucić siebie z pamięci.
Tak rozpoczyna się powieść Evy Laudy „ Ptak z mojego snu”. Myślę, że osadzona została w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Autorka tego nie precyzuje, ale skoro Ava kupuje papierosy na kartki, to oznacza, że jest to okres głębokiego kryzysu, w którym reglamentowane były podstawowe produkty objęte systemem kartkowym w czasie trwania stanu wojennego. W takiej rzeczywistości żyją, dorastają i budują swoją przyszłość główni bohaterowie – Ava, Maczo i Kier. To historia zwyczajnych ludzi, żyjących na prowincji. Czy różnią się od tych z lat dwudziestych dwudziestego pierwszego wieku, stojących na progu dorosłości? Nie sądzę. Są bardzo podobni, mimo pokoleniowej przepaści. Zarówno jedni jak i drudzy mają marzenia i plany. Widzą świat przez różowe okulary. Są pełni optymizmu, wierzą w miłość, nie dostrzegają lęku i strachu, bo przecież życie jest usłane tylko dobrymi zdarzeniami. A jednak ich udziałem są namiętność, niepewność i toksyczność. Bohaterowie odkrywają ciemne strony w zmaganiu się z codziennością. A przecież miało być pięknie! Przemoc, uzależnienie, presja otoczenia toczą walkę z oddaniem, poświęceniem, wrażliwością. Czy mężczyźni noszący zobowiązujące ksywy, Maczo i Kier, zdołają rozłożyć parasol ochronny nad Avą? Czy główna bohaterka zdoła wyrwać się z toksycznego związku, czy pokona własne słabości? Czy mimo osamotnienia i wyczerpania Avie uda się przegonić natrętnego ptaka widzianego we śnie? Polecam tę powieść. Wierzę, że jej uniwersalizm dotrze do czytelników i zdoła uchronić kogoś przed bolesnymi wyborami, by móc iść przez życie z podniesioną głową, by nie bać się ptaków z sennych koszmarów.