Praca dla każdego jest ważnym elementem życia, ale gdy wiąże się z pasją...
Kto z nas nigdy nie skłamał, nie zataił czegoś lub zwyczajnie...
Kto z nas nigdy nie skłamał, nie zataił czegoś lub zwyczajnie...
Rozrywkowi Warszawiacy – dziennikarz Jakub Gaj i fotograf Tomasz...
Rozrywkowi Warszawiacy – dziennikarz Jakub Gaj i fotograf Tomasz...
Ukochany narzeczony, seryjny morderca i pyskata panna - romans z...
Czasem jest ciężko nazwać rzeczy po imieniu, przyjąć prawdę, która maskuje się fałszem i pustymi frazesami. Czasem ciężko jest… pozwolić sobie pomóc.
Nocna, ryzykowna obyczajowo, kąpiel. Lecz nie w romantycznym blasku księżyca nad jeziorem, tylko w oślepiającym nagle świetle reflektora łodzi patrolowej… Tak oto spotkali się ponownie: dziennikarka po przejściach i milicjant z przeszłością.
Justyna ma za sobą nieudany związek. Pomimo wszystko jedzie do Stanów, by tam szukać swego szczęścia. Czy uda jej się je odnaleźć? Do trzech razu sztuka? Tak.
Ta historia wydarzyła się naprawdę. Dwójka rodzeństwa, pod opieką studentki, próbujerozwikłać zagadkę zaginionego, niezwykle cennego szkicu należącego do babci.
Spotkanie po latach odkurza zatarte wspomnienia, pokazuje, co czas zabrał, co zmienił. MiraBiałkowska zaprasza nas w sentymentalną podróż.
Los nie wszystkich obdarowuje łaskawie, wyznając przy tym zasadę, iż to, co w przeszłości zostało niedopowiedziane często burzy wszelki założony wcześniej porządek przyszłości, stawiając nas w sytuacjach niejednoznacznych.
Niekonwencjonalny kryminał, w którym wątki psychologiczne i obyczajowe przeplatają się z wątkiem sensacyjnym.
Anna jest niezależną, młodą kobietą. Pracuje w szkole jako nauczycielka historii. Lubi swoją pracę. Jednak codzienne absurdy wyprowadzają ją z równowagi do tego stopnia, że uzależnia się od środków uspakajających.
„Nić równowagi” to zbiór opowiadań z życia wziętych, czasem wzruszających, czasem prześmiewczych, ale nader ciekawych.
„Dziewczyna pląsająca w jednym pantofelku” to zbiór opowiadań psychologicznych, od 2 stron po ok. 80. Przedostatnie to już minipowieść dotykająca problemu samotności.
Cudowne, opowiadane po wielokroć wnuczkom, bajki doczekały się wreszcie spisania.
Cudowne, opowiadane po wielokroć wnuczkom, bajki doczekały się wreszcie spisania.
Robert Kazar przeżywa utratę swojej miłości – Heleny. Pogrąża się w coraz większym smutku i w wyrzutach sumienia, nie pozwalając jednocześnie na zasklepienie się bolesnej rany.
Bohaterka powieści, to postać borykająca się z naprawdę niebanalnymi kłopotami.
W kosmosie, w którym znajdują się miliardy galaktyk, a w nich miliardy gwiazd, powinno być wiele takich planet z istniejącym na nich życiem, a nawet zamieszkiwanych przez istoty inteligentne.
Wezwana do zasłabnięcia lekarka pogotowia stwierdza zgon starszej pani, w roztargnieniu zabiera ze stolika gospodarzy jakieś notatki, które okazują się zapisem konfliktu małżeńskiego i sugerują popełnienie zbrodni.
Antonina i Stenia z zapałem kontynuują rewolucję obyczajową i społeczną, którą rozpętały w Ruczaju Dolnym. Zielone kalosze noszą okazjonalnie, kiedy pada deszcz. Niebieskie sandały całkiem wysłużyły się na egipskiej ziemi, a w czerwonych szpilkach trudno uganiać się po wiejskich wertepach.
Życie jest tylko jedno i to, jak nim pokierujemy, zależy wyłącznie od nas. A może nie? Czy zaborcza miłość rodzicielska może je zniszczyć? Może. Gizela jest tego przykładem.